Co zrobić, kiedy w mieszkaniu brakuje miejsca na schowki?

Nowoczesne mieszkania w większości posiadają dwie spore wady: są niewielkie i zdecydowanie brakuje w nich miejsca do przechowywania większej ilości rzeczy. Jeśli w rodzinie pojawi się dziecko, takie schowki okazują się niezbędne. Jeśli nie ma w naszym mieszkaniu miejsca na kolejną szafę czy nawet pawlacze, jest jeszcze szansa na wygospodarowanie go za pomocą sprytnych rozwiązań.

Sposób pierwszy: wnęki i domowe „nieużytki”

W pierwszej kolejności warto wykorzystać wszystkie niezagospodarowane wnęki. W ofercie różnych sklepów można znaleźć czasem nawet bardzo wąskie szafki, w których kilka rzeczy spokojnie wejdzie, wprowadzając ład i porządek. Jeśli dobrze się przypatrzymy to okaże się, że w naszym mieszkaniu znajduje się naprawdę wiele takich miejsc, które spokojnie mogą posłużyć za przechowalnię.

Rozwiązanie drugie: praktyczne przedmioty

Jeśli zabudowane wnęki nie są tym rozwiązaniem, jakiego szukacie, można wymienić kilka użytkowanych mebli na praktyczniejsze. Tutaj z pomocą przyjdą łóżka, których spodnią część można zagospodarować na szuflady lub które po prostu są posadowione na szufladach. Zastosowanie odpowiedniego stylu w mieszkaniu da nam również możliwość skorzystania ze skrzyń posagowych. Doskonale sprawdzą się także stoliki – skrzynie lub pufy, w których zmieści się trochę rzeczy. Można również próbować szukać ław, które po podniesieniu siedziska miały całkiem sporo miejsca na przechowywanie rzadziej używanych przedmiotów.